w 1988 r. mniej niż połowa amerykańskich rodziców
deklarowała że w ciągu ostatniego miesiąca dawała
jakieś rady swoim dorosłym dzieciom -
mniej niż jedna trzecia udzielała pomocy materialnej
w 2008 roku liczby te wynosiły odpowiednio 90 i 70 proc. -
zmiana zaczęła się jeszcze w 1999 r. (...)
kiedy zanotowano że młode kobiety rozmawiały ze swoimi mamami
kilka razy w tygodniu - o nauce planach chłopakach -
zaczęły myśleć o rodzicach (rzadziej jednak ojcach)
jako "najlepszych przyjaciołach" - w ostatnich latach
ta tendencja w USA się wzmocniła i dotyczy
również młodych mężczyzn
"wraz z odkładaniem małżeństwa na później
a często decyzją by pozostać singlem
oraz wysokim odsetkiem rozwodów -
więź z rodzicem może okazać się
najsilniejsza w życiu młodych dorosłych"
wysokieobcasy.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz